Credo

Andrzej Wyszyński

Andrzej Wyszyński Ur. 18.07.1952 w Radomiu.

bw_art@vp.pl 

W latach 1972-1977 studiował na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1977 uzyskał tytuł magistra sztuki. Za dyplom uzyskany w pracowni prof. Włodzimierza Witteka otrzymał wyróżnienie i nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. W latach 1977-79 odbył studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Zasadniczy dorobek artystyczny stanowi prowadzona od 1978 roku indywidualna twórczość w ramach własnej, autorskiej pracowni architektury i wnętrz „ARTTECH” w Radomiu. Jest projektantem, autorem kilkudziesięciu znaczących opracowań z zakresu architektury wnętrz, architektury i urbanistyki. W latach 1982-2007 brał udział w 12 konkursach architektonicznych, 10 krajowych i 2 międzynarodowych, otrzymując 4 nagrody i 3 wyróżnienia. Jest członkiem Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP. W latach 1978-83 pracował na Wydziale Architektury Wnętrz warszawskiej ASP. W 2000 został nagrodzony dyplomem uznania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2001 uzyskał kwalifikacje I stopnia w dyscyplinie artystycznej Architektura Wnętrz. Od tego czasu zatrudniony na stanowisku adiunkta w Katedrze Wzornictwa Politechniki Radomskiej. W 2002 roku wyróżniony listem gratulacyjnym Rektora za osiągnięcia w kształceniu młodzieży. W 2007 Rada Naukowa Wydziału Architektury i Wzornictwa ASP w Poznaniu nadała mu stopień doktora habilitowanego w dyscyplinie artystycznej – sztuki użytkowe. 1 czerwca 2007 mianowany na stanowisko profesora nadzwyczajnego w Politechnice Radomskiej. W 2008 za osiągnięcia artystyczne otrzymał nagrodę indywidualną I stopnia. Jest inicjatorem i współtwórcą Kierunku Architektura Wnętrz na Wydziale Sztuki. Obecnie pełni funkcję kierownika Katedry Architektury i Wzornictwa Wydziału Sztuki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu. Jest profesorem na Wydziale Architektury Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie. W 2016 odznaczony przez Prezydenta RP Medalem za Długoletnią Służbę. Wyróżniony nagrodą JM Rektora UTH za całokształt dorobku.

 

 

A U T O R E F E R A T

Człowiek uczy się najlepiej na własnych doświadczeniach, na umiejętnym wyciąganiu wniosków z tego, czego dokonał i jak dokonał. Uczymy się najlepiej na tym, co stanowi przeszłość. Wszyscy jesteśmy ukształtowani przez nasze pochodzenie, historię, edukację i doświadczenie. Myślę, że przeprowadzając obiektywną ocenę potrafimy stwierdzić, co było złe, a co dobre, ocenić właściwie przyrosty jak i braki, odszukać zagubione elementy wartościowania i przywrócić im właściwą rangę.

Urodziłem się 18 - ego lipca 1952r w Radomiu. W tym mie¬ście również otrzymałem wykształcenie średnie licealne na poziomie ogólnokształcącym oraz techniczne w specjalności budownictwo ogólne.
Pierwszy mój bezpośredni kontakt z twórczością plastyczną to uczestnictwo w latach 1960 - 1970 w zajęciach artystycznych w Państwowym Ognisku Plastycznym w Ra¬domiu pod kierunkiem znanego artysty malarza Wacława Dobrowolskiego, twórcy przedwojennej szkoły rysunku, malarstwa i rzeźby założonej przez niego w 1929r w Łodzi.
Szkoła średnia to przede wszystkim wspomnienie zajęć z „plastyki”, doskonale prowadzonych i rozbudzających w młodzieży drzemiące możliwości, to również zapamiętana uczciwość prowadzącego oraz wiara i otucha, że czekająca nas próba dorosłości, niekoniecznie musi się nie powieść. Rodzinne tradycje i młodzieńcza wola bycia „artystą” spotęgowały wytrwałość. No i udało się.
Lata siedemdziesiąte to czas studiów w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od roku 1972 do roku 1977 studiowałem na wydziale Architektury Wnętrz pod kierunkiem m.in. tak znakomitych profesorów jak: prof. Teresa Kruszewska projektantka mebli, architekci:prof. Zbigniew Ihnatowicz prof. Tadeusz Zieliński, prof. Włodzimierz Wittek, prof. Adolf Szczepiński, prof. Henryk Wiśniewski czy prof. Michał Gutt.


Czas studiów to czas przyjemności, lecz nie tylko tzw. „życia studenckiego". To przede wszystkim czas nauki, wyczuwania i rozpoznawania sztuki, czas czerpania przyjemności z próby tworzenia.
Okres studiów to również świetna szkoła projektowania. Ówczesny Wydział Architek¬tury Wnętrz nierozerwalnie związany był sylwetkami pedagogów, z Zakładami Artystyczno - Badawczymi ASP, twórcą, których był wybitny architekt - artysta prof. Jerzy Sołtan. „Zakłady" to placówka projektowa - pracownia, gdzie profesorowie byli pro¬jektantami a zatrudnieni absolwenci i studenci uważali pracę w zakładach za wy¬różnienie i zaszczyt.

W 1977 r za wykonany pod kierunkiem prof. Włodzimierza Witteka projekt dyplomo¬wy pt. „Sezonowy ośrodek rekreacyjno - sportowy" nad zalewem Borki w Radomiu” otrzy¬małem wyróżnienie Rektora ASP oraz nagrodę w formie stypendium fundowanego od Ministra Kultury i Sztuki. Wykonany przeze mnie projekt dyplomowy prezentowany był w warszawskiej „ Zachęcie" podczas wystawy najlepszych prac dyplomowych wyższych uczelni plastycznych w roku akademickim 1976/77.

W 1978 r rozpocząłem pracę zawodową na stanowisku asystenta na Wydziale Archi¬tektury Wnętrz warszawskiej ASP. W Iatach 1978 - 80, w Pracowni Mebla pod kierunkiem prof. Teresy Kruszewskiej, a w latach 1980 - 83 w pracowni Realizacji Technicznych pod kierunkiem prof. Adolfa Szczepińskiego.
W tym samym czasie praktyczna nauka zawodu, bezpośredni kontakt z problematyką wzornictwa i sztuką użytkową, projektowanie mebli w autorskiej pracowni prof. Teresy Kruszewskiej, uczestnictwo w realizacjach opracowań takich tema¬tów jak: „Wyposażenie Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie czy „ Wzorcowe wyposażenie przedszkoli w Polsce”. Również w okresie późniejszym uczestnictwo w projektowaniu architek¬tury sakralnej - Kościołów w Chodakowie i Jarosławiu, pod kierunkiem prof. Adolfa Szczepińskiego. Architektura Sakralna jest i zawsze była dla mnie przykładem specyficznej działalności twórczej. Działalności kształtującej świat pozytywnych chrześcijańskich wartości, gdzie poruszając się w kategoriach „użyteczności i materialności” trzeba nadać formom i przestrzeni taki kształt estetyczny, który symbolizować będzie duchowe i ponadczasowe wartości.

W związku z moimi zainteresowaniami projektowaniem przestrzennym oraz zasadami kształtowania budowli, będąc przekonanym, że główną przyczyną i celem architektury są wnętrza, natomiast bryła - forma zewnętrzna to raczej kompozycyjny symbol i odzwierciedlenie potrzeby wnętrza, postanowiłem podjąć studia podyplomowe na Wydziale Architektury Poli¬techniki Warszawskiej.
Naukę w formie podyplomowego, indywidualnego toku studiów rozpocząłem na Wydziale Architektury w roku akademickim 1977 i kontynuowałem ją pod kierunkiem opiekuna artystycznego prof. Adamczewskiej - Wejchert, do 1979r. Nie¬spodziewana zmiana sytuacji życiowej wymusiła przerwanie nauki i podjęcie pracy zawodowej.

Zainteresowanie architekturą zarówno w świetle rozwiązań funkcjonalnych, estetyczno – kompozycyjnch, konstrukcyjnych jak i urbanistycznych, ich wzajemne zależności i powiązania spowodowały moje zaangażowanie w problematykę projektową związaną z tymi zagadnieniami. Dawna studencka fascynacja twórczością mistrzów architektury XX wieku: Loyda Wrighta, Le Corbusiera czy Alwara Aalto sprecyzowała u mnie nie odpartą chęć „kompleksowego” podejścia do tematu, zapanowania nad całością treści i formy, wreszcie pokonania „ściany”, tego symbolicznego „znaku przestrzennego” stanowiącego barierę wnętrza i zewnętrza.

Moje zainteresowania zwróciły się zarówno w stronę praktycznych rozwiązań, jak też znaczenia i kulturotwórczej roli współczesnej architektury. Jak wiemy, określenie architektura niesie w swoim brzmieniu zasadniczo dwa nie rozłączne i uzupełniające się przejawy kultury człowieka: sztukę i wiedzę czyli w tym przypadku umiejętności pozwalające wyrazić sztukę w formach realnych oraz trzeci element, którym jest służebność objawiająca się koniecznością zaspakajania określonych potrzeb człowieka.
Architektura, jak każda forma użytkowa wyrażona być musi w konkretnym kształcie przestrzennym. Przy jej projektowaniu obowiązują również podstawowe zasady kompozycji. Akademia nauczyła mnie całościowego widzenia sztuki, zaś osobiste predyspozycje i uzyskana metodą dokształcania merytoryczna wiedza techniczna umożliwiły przeobrażenie myśli w kształt realny i rzeczywisty. Projektowanie architektury stało się, więc w moim przypadku naturalną konsekwencją wcześniejszych poczynań. Postawa moja może, lecz nie musi wywoływać zdziwienia.


Z wykształcenia jestem architektem wnętrz, również projektantem architektury i form użytkowych.Od lat obserwuję lekceważenie i degradację wnętrz architektonicznych. W okresie minionej epoki myślenie o wnętrzu architektonicznym jako o podstawowym środowisku życia człowieka zepchnięte było na plan dalszy. Obecnie również bezkrytycznie przyjęte od innych standardy, wątpliwe mody, swoista typizacja, chęć zysku i ekonomika hamują rozwój sztuki architektonicznej. Zapomnieliśmy, że żyje się w architekturze a nie obok niej. Prawdą oczywistą jest fakt, że wnętrze architektoniczne to nie tylko narzucona normatywem powierzchnia, uproszczony wyraz formy, czy też nowinkarska, przemijająca „nowomowa” nasycona modnymi kształtami. To przede wszystkim ściśle zaplanowana idea funkcji wyznaczająca przestrzeń naszej codziennej egzystencji, która poprzez kształt,proporcje,kolor, światło, detale czy wyposażenie staje się wyznacznikiem jakości życia użytkowników, wpływa na psychikę i kształt naszej osobowości.


Brak stosownych zapisów w prawie budowlanym dotyczących funkcji i estetyki budynków oraz roli architektów wnętrz świadczy nie tylko o lekceważeniu i nie uznawaniu znaczenia przestrzeni wnętrza, ale również o nie zrozumieniu, kulturotwórczej roli architektury wnętrz.
Jestem przekonany, że chcąc zrealizować od podstaw dobre jakościowo wnętrza, ich autor powinien mięć zasadniczy wpływ na kształtowanie bryły budynku. W naszych warunkach wpływ taki można uzyskać jedynie będąc autorem lub współautorem architektury obiektu. Myślę, że nastał czas na zmiany. Nadal żyjemy przecież w architekturze gdzie wnętrze i zewnętrze stanowić musi jedną całość.
Nie umiem i nie chcę się z tym zgodzić! Przymuszany do jednokierunkowego, wtórnego działania, występując w roli architekta wnętrz nie potrafię udawać, że widzę tylko „jedną połowę”, bo dla mnie „druga” nie ma prawa istnieć.


Przez szereg lat współpracowałem z Zakładami Artystycznymi „ART." i „Pracowniami Sztuk Plastycznych PSP" w Warszawie.
Na mój dorobek lat 80-tych składają się 2 konkursy architektoniczno - plastyczne: międzynarodowy - „Irak 82" i krajowy, opracowany zespołowo w 1985r, na hotel miejski w Radomiu, a istotniejsze projekty wykonane w tym okresie to: Kościół P.W wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Seredzicach k/Radomia Ogólnopolskie Muzeum Kamieniarstwa i Skalnictwa w Szydłowcu oraz projekt urbanistyki i małej architektury placu miejskiego pod pomnik „Sym¬bol Ludzi Pracy Ziemi Radomskiej".
Również w latach 80-tych, w roku akademickim 1986/87 pracowałem w charakterze wykładowcy w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu prowadząc zajęcia z kom¬pozycji i rysunku w Zakładzie Technologii Obuwia - specjalność „Wzornictwo Obu¬wia" w pracowni prof. Zbigniewa Karbarza.
W 1989r otrzymałem wydane przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków upraw¬nienia - kwalifikacje projektowe dotyczące prac we wnętrzach obiektów zabytkowych.
Osiągnięta wiedza i doświadczenie pozwoliły mi na rozpo¬częcie z nastaniem lat 90-tych działalności projektowej w ramach własnej Autorskiej Pracowni Architektury i Wnętrz • ARTTECH•.


„Pracownia” to w praktyce moje znajdujące się poza domem miejsce pracy, gdzie spokój i przestrzeń poddasza umożliwiają realizację podjętych zobowiązań projektowych. Od ukończenia Akademii działałem praktycznie samodzielnie nie wchodząc nigdy w trwałe układy z instytucjami takimi jak np. państwowe czy prywatne biura projektowe. Różnorodność napływającej do mnie tematyki zamówień powodowała niejednokrotnie konieczność organizacji, prowadzenia i koordynacji zespołu projektantów branżowych. Duże kompleksowe opracowania stanowią z reguły syntezę moich koncepcji oraz wspólnych realizacyjnych przemyśleń i postanowień. Jednostkowe opracowania plastyczno-architektoniczne wykonuję w zasadzie samodzielnie czasem przy współpracy specjalistów branżowych i pomocy technicznej. Do istotnych zamówień architektonicznych zapraszam do współdziałania zainteresowanych tematem kolegów, pomocnych w realizacji opracowań budowlanych projektów, tworząc w ten sposób zespół autorski podzielony obowiązkami, spełniający jednocześnie urzędowe wymogi przepisów i praw budowlanych.


Lata 90-te, gorący czas przemian gospodarczo - politycznych zaznaczył się również w moim życiu wzmożoną działalnością zawodową: uczestnictwo w konkursach kra¬jowych i międzynarodowych takich jak: konkurs na „Muzeum Akro¬polu" w Atenach w 1990r, konkurs SARP na zabudowę Placu Jagiellońskiego w Radomiu w 1993r, „Zalew Borki” również konkurs SARP, Ołtarz Papieski w Sandomierzu, „Budowa Roku 98”czy „Świątynia Świętej Opatrzności Bożej” w Warszawie" na zaproszenie, z prof. Adolfem Szczepińskim. Uczestnictwo w ww. konkursach oprócz satys¬fakcji przyniosło również wyróżnienia i nagrody.
Do istotnych wg mnie projektów i realizacji tego okresu zaliczyć mogę także takie opracowania jak:

  • Modernizacja architektoniczno - plastyczna i konserwatorska Kościoła św.Stanisława b.m w Ożarowie
  • Rozbudowa tegoż Kościoła o nawy boczne, dzwonnicę i dom pogrzebowy
  • Projekty wnętrz nowych naw i domu pogrzebowego
  • Ratusz - budynek Urzędu Miasta i Gminy w Ożarowie
  • Siedziba Firmy „DÜRRPOL” w Radomiu
  • Siedziba Firmy" Internationale Transport Spedition" w Radomiu
  • Przebudowa i wystrój wnętrz klasztornych adaptowanych na Siedzibę Papieską w Dukli

Czas przemian gospodarczych to w moim życiu również, dużo małych projektów wnętrz, modernizacje i adaptacje mieszkań, sklepów, biur i kawiarenek. Małe wnętrza to wdzięczny temat projektowy. Sklepiki, kawiarenki czy pomieszczenia usługowo – biurowe, łączy przeważnie jedno – chwilowość i tymczasowość rozwiązań. Niejednokrotnie, z uwagi na uwarunkowania i możliwości ekonomiczne nie są w pełni poprawne funkcjonalnie. Projektowane indywidualnie włącznie z wejściami i witrynami symbolizującymi swoją charakterystyką „nastrój” wnętrz, stanowią nowy „wyraz” miejsca w zastanej przestrzeni. Zróżnicowane pod względem atrakcyjności towarów lub proponowanych „smaków”, prezentują nową „jakość” charakteryzującą się indywidualnym wystrojem. Tworzą swoiste „klimaty” gdzie kolor, detal i światło stają się czynnikami najbardziej formotwórczymi. W zależności od potrzeby i upodobań właściciela, swoją formą uwidaczniają „świąteczność”, przepych lub potrzebę skromności. Ciesząc świeżości i intrygując nowością uczą i wskazują na różnorodność możliwości, co paradoksalnie prowokuje do zmian. Czasami pozostają na stałe i wtapiając się w istniejące otoczenie nadają mu nową „tożsamość”.
Moja działalność w tym okresie koncentrowała się jednak nie tylko na problematyce związanej z zagadnieniami projektowymi.
W 1999r na prośbę Dyrektora Radomskiego Zespołu Szkół Plastycznych rozpocząłem pracę dydaktyczną na stanowisku nauczyciela tzw. rysunku zawodowego.


W październiku 2000r wystąpiłem z prośbą do Dziekana Wydziału Architektury Wnętrz warszawskiej ASP o wszczęcie i przeprowadzenie przewodu habilitacyjnego I stop¬nia. 8 maja 2001 r po zdaniu stosownych egzaminów, decyzją Rady Naukowej Wydziału Architektury Wnętrz ASP w Warszawie uzyskałem kwalifikacje I stopnia równoważne ze stopniem naukowym doktora, w zakresie dyscypliny artystycznej Architektura Wnętrz.


Lata 2001 – 2005 to dalsza zawodowa działalność projektowa we własnej pracowni połączoną z kontynuacją pracy dydaktycznej.
W 2001r zostałem zaproszony przez prof. ZBIgniewa Karbarza do współpracy w nowo-powstałej na Wydziale MiTO Politechniki Radomskiej, Katedrze Wzornictwa Obu¬wia i Odzieży. Zajęcia dydaktyczne w ww. Katedrze rozpocząłem na stanowisku adiunkta w paź¬dzierniku 2001 r. Zagadnienia merytoryczne związane z dydaktyką wymusiły konieczność zapoznania się ze swoistą specyfiką projektowania ubiorów, problematyką wzornictwa, konstrukcji i technologii oraz metodami realizacji projektów. Obuwie czy odzież to przedmioty użytkowe, więc analiza powstawania formy i etapy projektowe są podobne jak w przypadku projektowania innych form użytkowych.


Wzornictwo to działalność twórcza, polegająca na kreowaniu formy nowych przedmiotów przeznaczonych do produkcji przemysłowej, wynikająca z zapotrzebowania społecznego oraz rozwoju i możliwości techniki.
Przez lata, niezmiennie tkwi we mnie przekonanie o bardzo ważnej, choć niezbyt u nas docenianej roli wzornictwa, dziedziny kształtującej świat otaczających nas przedmiotów. Obserwuję jak szybkie tępo przemian cywilizacyjnych i kulturowych wpływa na coraz większy rozwój „sztucznego środowiska” – środowiska przedmiotów, których nie zawsze korzystne oddziaływanie na nasz psychiczny i fizyczny rozwój ciągle wzrasta. W coraz większym stopniu nasze naturalne środowisko zastępowane zostaje światem sztucznych form. Sprawą alarmująco niezbędną, staje się konieczność zwiększenia swoistej kontroli – większego udziału twórczej myśli artystów w humanizowaniu techniki, zmierzającej do opanowania wszystkich sfer naszej egzystencji.


Uważam, że w procesie dydaktycznym min. najistotniejszym staje się fakt konieczności podkreślania humanistycznego aspektu wzornictwa i znaczenia wpływu na kształtowanie kultury współczesności. Myślę, że należy eksponować całościowe widzenie roli sztuki, poznawcze walory twórczości, precyzję myślenia i wyobraźni oraz umiar w twórczym podejściu do funkcji, techniki i zagadnień estetyki.
W procesie kształtowania postaw studentów, już od pierwszego roku specjalności przedstawiam perspektywy zawodu i wprowadzam w sam środek czekającej ich w życiu „odpowiedzialności”: umiejętności współpracy z innymi, dokonywania wyborów, świadomości życiowych celów oraz kształtowania własnej, nieschlebiającej modzie i dyktatom twórczej osobowości. Czasami, bowiem nieświadome podporządkowanie się bezkrytycznie przyjętym wartościom, rzutować może na nasze życiowe postępowanie, hamując myśl twórczą, poczucie odpowiedzialności i tłumiąc bunt przeciw „bylejakości”.


W procesie nauczania szczególną uwagę zwracam na umiejętność analizy i wnikliwej obserwacji, kreatywność i otwartość wyobraźni, zwięzłość formułowania myśli, logikę komponowania oraz umiejętność prezentacji. W czasie korekt, zachowując ciągłość myśli przewodniej i posługując się konkretnymi przykładami, staram się przekazywać wiedzę nie w formie pryncypialnych poglądów narzucających konkretne rozwiązania, ale podążając za indywidualnością studenta stopniowo nakierowuję go, na to, co sam jeszcze dostrzec nie potrafi. Stosując metodę „niezbyt ciężkiej ręki” osiągnąć można także dobre rezultaty. Zdolniejszym i bardziej wewnętrznie zorganizowanym należy dać większą swobodę w działaniach – wynikiem zaś będzie wyzwolona ze sztywnych ram twórcza inicjatywa, poparta pełną świeżości gamą rozwiązań projektowych.
Na całokształt mojej 4-letniej działalności w Katedrze Wzornictwa składały się zajęcia dydak¬tyczne w zakresie projektowania plastycznego: rysunku, podstaw projektowania, kompozycji plastycznej oraz form prezentacji, a także rola promotora i recenzenta prac dyplomowych.
Od 2004r. prowadzę również zajęcia dydaktyczne na Wydziale Architektury w Wyższej Szkole Ekologii i Zarządzania w Warszawie – kierunek Architektura Wnętrz przedmiot „Podstawy projektowania” I r. i Projektowanie Architektoniczne IIIr Celem prowadzonego przeze mnie przedmiotu na I roku jest nauka samodzielnego myślenia i świadomego posługiwania się językiem plastycznym w projektowaniu. Program nauczania polega na wyjaśnianiu podstawowych zasad stosowanych w procesie kształtowania przestrzeni w kategoriach użytkowych, umiejętności łączenia zasad funkcjonalności, estetyki, techniki i technologii oraz celowego kształtowania form i ich rozumienia w relacjach z przestrzenią, skalę, której wyznacza człowiek – „miara wszechrzeczy”.
W 2007r Rada Naukowa Wydziału Architektury i Wzornictwa ASP w Poznaniu nadała mi stopień naukowy doktora habilitowanego w dyscyplinie artystycznej – sztuki użytkowe, za całokształt dorobku artystycznego i obronę pracy pt. „Problem architektury w procesie zmian programowych wynikających z upływu czasu”
Szukając możliwości wykorzystania mojej wiedzy i dotychczasowych doświadczeń projektowych, przeprowadziłem szereg rozmów w sprawie zatrudnienia z władzami Wydziału Sztuki Politechniki Radomskiej.
.Działając w porozumieniu z Dziekanem, rozpocząłem pracę nad utworzeniem Kierunku Architektura Wnętrz na Wydziale Sztuki.W 2007r decyzją JM Rektora mianowany zostałem na stanowisko profesora nadzwyczajnego i powołany na kierownika Katedry Architektury i Wzornictwa.
Znaczący wysiłek organizacyjny oraz pełne moje zaangażowanie zaowocowały uruchomieniem nowego Kierunku na Wydziale, cieszącego się dużym zainteresowaniem przyszłych studentów.

 


do góry
wyślij
drukuj





pierwsza poprzednia[1 z 2] następna ostatnia



liczniki odwiedzin